piątek, 11 sierpień 2017 09:34

Uzus masz (jak) w banku

Wydawać by się mogło, że czasy, gdy pod byle pretekstem kserowano nasze dowody osobiste, bezpowrotnie już minęły. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Niektóre oddziały, nawet tych najbardziej renomowanych banków (w Warszawie – na Mokotowie), nadal pałają wielką miłością do papierowej dokumentacji i nadal upierają się przy gromadzeniu danych osobowych swoich klientów także w wersji papierowej. Po co, dlaczego, w jakim celu?... Jasnej i sensownej odpowiedzi na te pytania nie potrafią udzielić nawet osoby na kierowniczych stanowiskach w tychże bankach. Udzielając odpowiedzi bardziej dociekliwym klientom na tak postawione, kłopotliwe pytania, powołują się na jakieś wewnętrzne bliżej nie sprecyzowane procedury, regulaminy i przepisy funkcjonujące od lat oraz na związany z tym uzus.

Uzus to utarty zwyczaj lub utarta praktyka, przyzwyczajenie, obyczaj albo sposób postępowania według pewnego schematu, który czasem jest tak głęboko zakorzeniony w ludzkiej świadomości, że staje się pewną obowiązującą normą, która ciągle istnieje, choć czasem już nie wiadomo skąd się owa norma wzięła i do czego właściwie ma służyć.

Jeszcze nie tak dawno nasze dowody osobiste, a wraz z nimi nasze dane wrażliwe, kserowane były powszechnie i przy byle jakiej okazji – przez banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, placówki służby zdrowia, biblioteki publiczne, wypożyczalnie sprzętu turystycznego... Kserował każdy kto chciał – nawet nasi tylko potencjalni pracodawcy. Nikt nie protestował. Przez lata było na to społeczne przyzwolenie. W ostatnich latach to się radykalnie zmieniło! Dzięki społecznym kampaniom Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz licznym kampaniom medialnym na ten temat – zyskaliśmy nową świadomość w tym zakresie, nową wiedzę, nowe spojrzenie oraz nowe nawyki i zachowania. Radykalnie zmieniła się nasza postawa. Dziś protestujemy głośno i stanowczo, gdy ktoś usiłuje wykonać ksero naszego dowodu osobistego albo domaga się od nas dostarczenia mu takiej kopii.

Niektórzy ludzie z tą nowo nabytą świadomością bywają teraz bardzo dociekliwy. Pewien mieszkaniec Ursynowa (nazwisko i adres znane redakcji) przypomniał sobie oto, że kiedyś zażądano od niego takiego ksero w oddziale banku, z którym związany jest od kilkunastu lat i taką papierową kopię wykonano na jego oczach. Pofatygował się kilka dni temu tamże, aby dowiedzieć się – czy ta kopia jeszcze tam istnieje, a jeśli tak, to po co???... Wprawił tym w ogromne zakłopotanie pracowników tej placówki bankowej. Którzy (nawet ci na kierowniczych stanowiskach) nie byli w stanie udzielić mu jednoznacznej odpowiedzi po co i dlaczego tę kserokopię nadal się tutaj przechowuje. Powoływano się przy tym na jakieś tutejsze przepisy bankowe, wewnętrzne regulaminy, a w porywach – także na Prawo Bankowe.

Tymczasem Prawo Bankowe w żadnym punkcie nie przewiduje konieczności tworzenia i gromadzenia tego rodzaju papierowej dokumentacji, natomiast wewnętrzne bankowe procedury przepisy i regulaminy – nawet jeśli bank jest zagraniczny - nie mogą być sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem. Od wielu lat trwa frontalny odwrót firm od przechowywania papierowych akt na własnym podwórku. Tam, gdzie zachodzi prawna konieczność tworzenia i przechowywania papierowych dokumentów przez określoną liczbę lat – przedsiębiorstwa, instytucje czy korporacje oddają te dokumenty do wyspecjalizowanych firm, które za pieniądze zajmują się profesjonalnie archiwizacją takich akt. Zwalnia to właścicieli tych dokumentów od bezpośredniej odpowiedzialności za prawidłowe ich przechowywanie w zgodności z obowiązującymi aktualnie w naszym kraju przepisami o archiwizacji. Dodatkowo pozwala to obniżać koszty działalności własnej, ponieważ nie trzeba wtedy zapewniać odpowiedniej, ściśle określonej w przepisach, powierzchni magazynowej dla tych akt, zatrudniać – wyposażonych w odpowiednią wiedzę i kompetencje - pracowników etc. W obowiązującym aktualnie stanie prawnym kwestię archiwizacji dokumentów reguluje ustawa z 14

lipca 1983 roku o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach (z późniejszymi zmianami). Ciekawe czy banki i ich oddziały, które nadal uparcie kolekcjonują papierowe kserokopie dowodów osobistych swoich klientów (choć jest to nielegalne), przechowują je przynajmniej w zgodzie z obowiązującymi w Polsce dość rygorystycznymi przepisami o archiwizacji. Jestem jakoś dziwnie spokojny, że te normy prawne są również w tym przypadku łamane.

 

11 lipca 2017 odbyła się z mojej inicjatywy wyjazdowa Komisja Zielonego Ursynowa, która zajęła się następującymi tematami, które dotyczą osiedla Krasnowola:

1.Budowa placu zabaw,
2.Budowa kanalizacji,
3.Komunikacji autobusowej
4.Dzików

Bardzo dziękuję mieszkańcom za liczne przybycie. Dziękuję też licznym społecznikom, którzy byli i nadal są zaangażowani ww. projekty. Dziękuję za Państwa ciężką pracę i poświęcenie na rzecz lokalnej społeczności. Jakikolwiek sukces któregokolwiek z tych projektów nie były bez Państwa możliwy.

Ad. 1. Poprosiłem burmistrza Roberta Kempę o to, aby w imieniu mieszkańców Zarząd Dzielnicy Ursynów wystąpił Rady Dzielnicy Ursynów z propozycją Stanowiska, którego adresatem byłoby Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego ws. przystąpienia do sporządzania zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (mpzp) dla działki przy ul. Oberka i Kadryla, tak aby po zmianach w mpzp można było tam wybudować plac zabaw. Burmistrz zamiast podjąć tę inicjatywę, przesłał moją interpelację do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego, które odpisało jako ma dużo pracy. Od burmistrza naszej dzielnicy oczekiwałem tylko tyle, a może aż tyle, że zrobi to co w lutym 2015 kiedy Zarząd Dzielnicy wnioskował do Rady ws. podobnych działań tylko dotyczących zmiany miejscowego planu dla działki pod przedszkole przy ul. Tanecznej. Wówczas można było to zrobić, tak więc i teraz powinno się udać, szczególnie, że zmiana takiego planu może potrwać około 3 lat. Czym szybciej ten proces się zaczniemy, tym szybciej będziemy mogli wybudować plac zabaw. Zwrócę się jeszcze raz do burmistrza i poproszę o wsparcie. Zobaczymy jak będzie jego reakcja.

Ad.2. Obecnie trwają prace koncepcyjne do przygotowania inwestycji wodno-kanalizacyjnej na Krasnowoli. Dla mnie to skandal, że w XXI wieku w stolicy naszego kraju, członka UE są takie rejony jak Krasnowola, gdzie nie jest dociągnięty wodociąg (ul. Hołubcowa, Puchalska), już nie wspominając o braku kanalizacji. Ustaliliśmy, że w przeciągu pół roku jeżeli zostanie ogłoszony przetarg na projektowanie kanalizacji, zaproszę mieszkańców na kolejne posiedzenie Komisji Zielonego Ursynowa (tym razem w Ratuszu), gdzie MPWiK poinformuje nas o następnych działaniach i harmonogramach. Załączam „Zadania inwestycyjne do realizacji na terenie Krasnowoli i Grabowa – Dzielnica Ursynów”, którą otrzymałem podczas wyjazdowej Komisji. Zadania od 1-6 są znaczone na mapie. Załączam też mapę układu drogowego na Krasnowoli, bo to właśnie tymi drogami będzie realizowana budowa sieci wodno-kanalizacyjnej.

Ad.3. Zachęcam do zapóźnia się z „Notatką służbową w sprawie komunikacji miejskiej w ul. Tanecznej, Krasnowolskiej, Tramblanki, Kadryla, Kądziołeczki”. Pragnę tylko zwrócić uwagę na drugi punkt tej notatki, w którym jest mowa, że jeżeli właściciele nie będą udzielali zgód do dysponowania gruntem lub utrudniali zbycie terenu wówczas proces poszerzenia ulic na Krasnowoli i puszczenia nimi autobusu może się znacząco wydłużyć.

Ad.4. W sprawie dzików poinformowałem, że w luty 2017 roku odbyło się posiedzenie Komisji Zielonego Ursynowa w tej sprawie, gdzie został zaprezentowany raport.

 

Jezioro przy Rosoła i Belgradzkiej nie jest oficjalnym kąpieliskiem. Nie jest też elementem stałym. Tworzy się zawsze przy obfitych opadach i powoduje duże utrudnienia. 

Natolińskie jezioro powstaje regularnie od lat podczas opadów deszczu lub tworzy się z topniejącego śniegu. Jego uciążliwość jest ogromna. Kałuża – nazwana przez nas jeziorem – jest ogromnych rozmiarów. Przyczyna jej powstawania jest prosta – brak odwodnienia i zapadnięty chodnik. Nie dość, że mieszkańcy nie są w stanie przejść po opadach suchą stopą – kałuża jest długa na kilka metrów, obejmuje całą szerokość chodnika i jest głęboka na kilka centymetrów – to w dodatku topi się w niej także stacja rowerów Veturilo wraz z rowerami.

Sprawą tego miejsca zainteresowaliśmy lokalnych działaczy, burmistrza Roberta Kempę oraz Zarząd Dróg Miejskich. I ku naszemu zdumieniu ZDM na poważnie zainteresował się sprawą. Do naszej redakcji spłynęła dziś odpowiedź z której wynika, że ZDM jest gotowy położyć kres utrudnieniom.

– Analizujemy metodę rozwiązania problemu. Jesteśmy po spotkaniu z Inspektorem nadzoru oraz Wykonawcą. W tej lokalizacji występują nieprawidłowe spadki terenu uniemożliwiające odpływ wody. W najbliższym czasie podejmiemy decyzję o sposobie rozwiązania problemu braku odwodnienia na tym terenie. Nie wykluczona konieczność zmiany lokalizacji stacji roweru publicznego i renowacja chodnika z trawnikiem. Natomiast to rozwiązanie będzie wymagało przygotowania dodatkowego projektu stałej organizacji ruchu do zatwierdzenia przez Inżyniera Ruchu. Podkreślam jednak, iż w najbliższym czasie podejmiemy ostateczną decyzję co do sposobu przebudowy chodnika, a cała sprawa jest w toku – odpowiada Mateusz Gąszowski z ZDM.

Czekamy zatem na decyzje i ostateczne rozprawienie się z lokalnym jeziorem.

 

Pod koniec czerwca pisaliśmy o niebezpiecznej drodze rowerowej wzdłuż ulicy Rosoła. Droga jest zniszczona i niebezpieczna. W wielu miejscach wystają kostki bauma z których droga jest zbudowana, co zagraża zdrowiu i życiu rowerzystów. Sprawę zgłosiliśmy do Pełnomocnika Prezydenta m.st. Warszawy ds. komunikacji rowerowej oraz ZDM. Co nam odpowiedzieli?

Cóż, Pełnomocnik się nie odezwał, za to uzyskaliśmy odpowiedź od Zarządu Dróg Miejskich…

– Informujemy, że nawierzchnia na drodze dla rowerów wzdłuż ulicy Rosoła podlega bieżącej konserwacji. Wysłaliśmy zlecenie do Zakładu Remontu i Konserwacji Dróg, który zajmuje się bieżącym utrzymaniem i wykonywaniem napraw. Stan nawierzchni drogi dla rowerów zostanie w najbliższym czasie skontrolowany – odpowiada Paweł Olek z ZDM.

Nie ukrywamy, że odpowiedź ZDM nas rozbawiła – zwłaszcza pierwsza jej część. Oczywiście to śmiech przez łzy. Stwiedzenie, że droga dla rowerów wzdłuż ulicy Rosoła podlega bieżącej konserwacji jest żenująca. Otóż szanowny ZDM-ie, przez ostatni rok nie zajżał tu „pies z kulawą nogą”. Nawet jedno uszkodzenie nawierzchni nie zostało naprawione, a droga ulega coraz większej degradacji. Liczymy na to, że obietnica kontroli zostanie wypełniona. W przeciwnym razie niebawem będzie można drogę zamknąć ze względu na zagrożenie zdrowia i życia. Czekamy zatem na reakcję…

 

Wielkimi krokami zbliża się kolejna Ursynowska Potańcówka, która tym razem odbędzie się przy Lasku Brzozowym. Potańcówki to świetna okazja do zapoznania się z sąsiadami, ale przede wszystkim do świetnej zabawy. 

Potańcówka przy Lasku Brzozowym rozpocznie się 8 lipca o godzinie 17:00, a bawić sie będziemy aż do 21:30. To jednak nie koniec. Kolejne potańcówki odbędą się:

22 lipca – Olkówek Park Jurajski

5 sierpnia – Polanka Raabego

19 sierpnia – Park im. Jana Pawła II

2 września – Sadek Natoliński

9 września – Dzielnicowy Ośrodek Kultury przy ulicy Kajakowej

Wstęp wolny!

 

Na co dzień niedostępny dla zwiedzających – znów otwiera swoje podwoje na zorganizowane spacery z przewodnikiem!

Wycieczki po Natolinie cieszą się od wielu lat niesłabnącą popularnością nie tylko wśród ursynowian, ale także mieszkańców innych dzielnic. Z inicjatywy Zarządu Dzielnicy Ursynów oraz we współpracy z Fundacją Centrum Europejskie Natolin co roku organizowane były cotygodniowe wycieczki do zespołu pałacowo-parkowego w Natolinie finansowane z budżetu dzielnicy.

W związku z tą popularnością, również od kilku lat, Centrum Natolin brał udział w organizowanej przez Urząd Nocy Muzeów na Ursynowie, w czasie której warszawiacy tłumnie odwiedzali to piękne miejsce.

Po raz pierwszy w tym roku Fundacja Centrum Europejskie Natolin organizuje takie wycieczki samodzielnie.

Wycieczki odbywać będą się we wszystkie niedziele w okresie 25 czerwca – 3 września 2017 roku, tj. 25 czerwca, 2, 9, 16, 23, 30 lipca; 6, 13, 20, 27 sierpnia oraz 3 września. Wejścia na teren zespołu pałacowo-parkowego w Natolinie odbywać się będą o godz.: 10.00, 11.00, 12.00, 13.00 i 14.00. Obowiązuje rezerwacja miejsc poprzez elektroniczny system rezerwacji udostępniony na stronie internetowej www.zwiedzajnatolin.pl lub kolejność zgłoszenia się w recepcji.

 

Już w ten piatek startuje kolejna edycja Ursynowskiego Lata Filmowego. Co tydzień przy Kopie Cwila będzie można obejrzeć kultowe polskie filmy.

Pierwszy pokaz rozpocznie się w sobotę 7 lipca o godznie 21:45, a obejrzeć będzie można film pt: „Nie lubię poniedziałku”.

W lipcu pokazy będą się rozpoczynały o godzinie 21:45, zaś w sierpniu o godzinie 21:15. Jakie filmy i kiedy będzie można obejrzeć?

14.07 – Dzień Świra

21.07 – Seksmisja

28.07 – Poszukiwany, poszukiwana

4.08 – Miś

11.08 – Co mi zrobisz jak mie złapiesz

18.08 – Rozmowy kontrolowane

25.08 – Brunet wieczorową porą

 

40 litrów krwi na 40 lat Ursynowa – pod takim hasłem już po raz drugi Krweki Ursynów zachęca mieszkańców dzielnicy do oddania krwi. Zbiórka odbędzie się przy Urzędzie Dzielnicy Ursynów w sobotę 1 lipca w godzinach 10:00 – 15:00. 

Podczas ostatniej zbiórki zorganizowanej przez Krewki Ursynów, krew oddało 40 osób, a aż 70 zostało zarejestrowanych. Chętnych do oddania krwi było więcej, ale ze względu na ograniczenia czasowe nie wszyscy zostali „obsłużeni”. Jeśli nie zdążycie – nic straconego. Krewki Ursynów planuje kolejne zbiórki 29 lipca, 26 sierpnia, 30 września, 28 października oraz 25 listopada. Akcja odbywa się przy współpracy z Urzędem Dzielnicy Ursynów.

 

Trwa budowa kolenego odcinka kanalizacji deszczowej i chodnika na ulicy Ludwinowskiej. Ze względu na liczne postulaty mieszkańców w sprawie zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu Farbiarskiej, Ludwinowskiej i Jeziorki, dzielnica przedstawia trzy warianty zmian. Który będzie najlepszy?

Ulica Ludwinowska na odcinku od Farbiarskej do Kujawiaka będzie zamknięta dla ruchu do końca wakacji. Jak zapewnia Urząd Dzielnicy Ursynów, dojazd do posesji dla mieszkańców i służb miejskich będzie zagwarantowany. Tym czasem dzielnica przedstawia mieszkańcom trzy warianty organizacji ruchu na skrzyżowaniu Farbiarskiej, Ludwinowskiej i Jeziorki. Uwagi do przedstawionych wstępnych projektów organizacji można przesyłać do 31 lipca na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Po analizie wszystkich wniesionych uwag, dzielnica zorganizuje we wrześniu spotkanie z mieszkańcami.\

proponowane zmiany można obejrzeć w załącznikach

 

Awaria wodociągów na ulicy Stryjeńskich wywołała dziś rano komunikacyjny armaggedon na Natolinie. Ulica jest nieprzejezdna od Belgradzkiej do ronda. Cały ruch kierowany jest na ulicę Belgradzką, gdzie tworzy się korek. Kierowcy uciekają do Braci Wagów, al. KEN i Rosoła.

Jak poinformowała nas ekipa remontowa, awaria została już usunięta. Około godziny 10:00 otwarty zostanie jeden pas ruchu na Stryjeńskich. Drugi będzie nadal zamknięty do chwili, kiedy dziura po wykopie nie zostanie załatana.

 

Strona 1 z 31

  40 lat

O nas

Zapraszamy Państwa do współpracy z nami

Dane fundacji:

Fundacja Radioursynów

KRS: 0000548101, NIP: 9512389916, REGON: 361003415
ul. Wasilkowskiego 8 lok 36 02-776 Warszawa, tel: +48 511 32 99 21

www.radioursynow.pl , e-mail: fundacja@radioursynow.pl

Konto: 89 1140 2004 0000 3302 7561 5675

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce. More details…